Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... Do 1945 roku istniała w Lewinie drukarnia. Goebel Verlag wydrukował wiele widokówek Lewina.
Powrót

WZGÓRZE GRÓDEK - POCZĄTKI

Sporządzono dnia: 06.06.2006 roku

Nad miasteczkiem wznosi się niewielkie wzgórze zwane Gródek. Widok na wzgórze Gródek z ulicy Wodnej. Niewielu dzisiejszych mieszkańców Lewina wie, że tam właśnie zaczęła się historia miasta. A na tym wzgórku został zbudowany pierwszy drewniany budynek. Nie ma po nim dzisiaj oczywiście śladu. Ale trzeba się cofnąć w czasie o 1000 lat.
Przez te tereny przechodziła wtedy jedna z odnóg bursztynowego szlaku. Nie było ściśle wytyczonej trasy. Ale samo ukształtowanie terenu wymuszało przejazd doliną pomiędzy wzniesieniami. Państwa Czeskie i Polskie zaczynały się dopiero organizować. Wtedy to – prawdopodobnie pod koniec X wieku powstała na wzgórzu strażnica. Nie miała zadania obrony granic państwa Czeskiego, lecz ochronę szlaku handlowego. Niewielka, kilkuosobowa załoga strzegła bezpieczeństwa podróżujących tędy kupców. Z czasem budynek strażnicy stał się dla załogi za ciasny. Nawet żołnierz ma rodzinę i musi zadbać o jakiś dom dla niej. Zaczęły więc powstawać pierwsze chaty. Potem ktoś zbudował gospodę i zajazd dla kupców. W końcu zaczęto uprawiać jakieś skrawki ziemi. W ten sposób po pewnym czasie powstała u podnóża górki osada.
Pierwsze pisemne wzmianki o osadzie Levinici pochodzą z 1217roku. Król Czeski Przemysław Otokar nadaje te ziemie na własność opactwu w Brenowie, które założyć ma nowy klasztor w Dobrużce. Wymienione są w tym dokumencie wieś Levinici oraz osada Slane. W 1340 roku Lewin jest już parafią należącą do dekanatu w Dobrużce. Do parafii należą wszystkie ziemie tzw. Czeskiego Kątka, czyli także tereny dzisiejszej Kudowy. Przez wszystkie te lata świadkiem rozwoju miasta jest stojąca na wzgórzu drewniana strażnica.
Lata 1010 – 1035 obfitują w wojny pomiędzy królami polskimi do których należał Śląsk, a czeskimi Przemyślidami. Terenem walk była bardzo często właśnie Kotlina Kłodzka. Niszczona wielokrotnie w czasie waśni granicznych i odbudowywana ponownie strażnica przestaje istnieć dopiero w 1428 roku. Pod koniec wojen husyckich siły husytów opanowały ten teren. Umocniły się na wzgórzu w Lewinie i na sąsiedniej górze Homole. Tam stała podobna, ale już murowana strażnica. Wypierani zewsząd Husyci wycofali się ostatecznie na Homole, uprzednio paląc doszczętnie Lewin wraz z kościołem i strażnicą.
Wtedy jednak Lewin miał już prawa miejskie i po rozbiciu sił husyckich szybko został odbudowany przez ocalałych mieszkańców.

Sporządził: Witold Kisza

Zaluguj
~